poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Rozdział 3 Summertime Sadness
Było późno.Charlotte darła się pod prysznicem.Coffie założyła na piżamę,dużą,różową bluzę z misiem .Wzięła fajki Charlotte i wyszła na taras.Miasto nocą wyglądało zjawiskowo.Święcące London Eye czy Big Ben.Oparła się o barierkę i zapaliła papierosa.Po wypaleniu jednego sięgnęła po drugiego.Nagle na taras wpadła Charlotte i wyjęła jej go z ręki.
-Co złodzieju,podkradasz moje fajki?-spytała.
-Oj wybacz mi.-śmiałam się.
-Tym razem.-pogroziła.
Zimny podmuch wiatru rozwiał włosy Coffie.Schowała ręce do ogromnych kieszeni w bluzie i zachwiała się na palcach.Stały w milczeniu przyglądając się nocnej panoramie Londynu.Charlotte przerwała ciszę głośnym ziewnięciem.Dziewczyny weszły do środka.W pomieszczeniu rozległ się dźwięk Lego House Ed'a Sheerana.Coffie podeszła do szafki nocnej odebrać telefon.Dzwoniła jej mama.
-Halo...tak...pięknie...jutro...nie wiem.-było słychać tylko skrawki rozmowy.-jak tam u was...to super...dobra papa....no...pa.-brunetka się rozłączyła.Obeszła pokój dookoła i usiadła na dużym łóżku,w tonach atłasowej pościeli.Było późno więc po chwili zasnęła.
Rano Charlotte obudziła się pierwsza.Przekopała się przez warstwy ,atłasowej pościeli i włożyła nogi w kapcie.Po podłodze walały się sterty ubrań.Po chwili obudziła się też Coffie.Miała włosy z wiązane w potarganego,niskiego koka ,a na policzku ślad poduszki.Patrzyła się nieprzytomnym wzrokiem na Charlotte.Powoli wygramoliła się z łóżka .Podeszła do szafy i otworzyła ją na oścież,uderzając prawie Charlotte,która jak ninja odskoczyła, przyciskając się do ściany.
-Wybacz mi Lottie.-oprzytomniała Coffie.Dziewczyna wyjęła z szafy jasne jeansy ,brązową bluzkę na ramiączkach i sweterek.Udała się do łazienki.W tym czasie Charlotte starała się wymyślić jakieś śniadanie.Niestety lodówka świeciła pustkami.
-Pośpiesz się !-krzyknęła do Coffie biorącej prysznic-Zjemy na mieście.
Po 15 minutach gotowa Coffie wyszła z łazienki.
-Wiesz jaki jutro jest dzień.-pomachała Lottie biletem przed nosem.
-Jak mogła bym zapomnieć.nareszcie zobaczę swoich idoli na żywo.-odparła Charlotte.
Stanęła w przedpokoju i zaczęła ubierać swoje fioletowe converse'y,Coffie przybrała miętowe vans'y.Kiedy były już gotowe Lottie chwyciła klucze i wyszły na korytarz.Było tam strasznie duszno.Wolnym krokiem podeszły do windy.Charlotte nacisnęła guzik i winda posłusznie przyjechała do góry.Zjechały na sam dół.Wysiadły na recepcji.Przez wielkie szklane drzwi zobaczyły ,że pada.Automatycznie cofnęły się na górę po parasole.Coffie szybkim ruchem otworzyła drzwi.Dziewczyny wzięły kurtki i parasole.Okazało się ,że Coffie spakowała parasol młodszej siostry ,który wyglądał jak biedronka.Brunetka starała się przejść niezauważona ,ale wielka biedronka nad głową to uniemożliwiała.Kiedy wreszcie wyszły na dwór,złapały taksówkę ,która zabrała je do jakiejś knajpki.Panowała tam miła atmosfera.Do ich stolika podeszła kelnerka.Była to ładna,młoda dziewczyna,na jej plakietce widniał napis Sophie.
-Co podać?-spytała miłym głosem.
-Jeszcze się nie zdecydowałyśmy.-odparła Lottie z bananem na twarzy.
-Wiesz co?-zaczęła Coffie-Kompletnie nie mam się w co ubrać na koncert.Chodźmy na jakieś małe zakupy.
-Ty i małe zakupy.zawsze wracasz z przynajmniej 5 ogromnymi torbami,ale czemu nie.
Po zjedzonym posiłku przyjaciółki udały się do galerii.Zaczęły od sieciówek takich jak H&M,primark czy new yorker.W H&M'ie Coffie znalazła śliczną ,zwiewną sukienkę w kolorze pudrowego-różu. Przymierzyła ją.Wyglądała świetnie.dziewczyna bez wahania ją kupiła.Teraz musiała znaleźć jakieś buty do tego.Postawiła na lakierowane platformy nude.Coffie skompletowała już cały strój.Lottie zdecydowała się na granatową sukienkę i wrzosowe botki na platformie. Po skończonych zakupach udały się do domu,przygotować na koncert.
----------------------------------------------
Oto kolejny rozdział.Mam prośbę jeśli ktoś to czyta to niech zostawi po sobie ślad w formie komentarza.
;D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zostawiam ślad tak jak prosiłaś mnie w koście:
OdpowiedzUsuńKOMENTARZ
Haha więc ja też zostawię ślad ! :D
Usuń