środa, 30 maja 2012

Rozdział 25 Cause baby we were born to live fast and die young, Born to be bad, have fun, Honey, you and me can be one, Just believe, come on.

Wszyscy oprócz Niall'a mieli już swoją drugą połówkę.Pewnego dnia blondyn przyprowadził do domu dziewczynę.Była to drobna ,niska postać o śnieżno białej cerze i twarzy jak porcelanowa laleczka.Była ubrana w miętową spódniczkę w kwiaty,błękitną koszulę bez rękawów ,związaną w tali na supeł i białe sandałki z koralikami.Kruczoczarne włosy zebrała w dużego ,luźnego koka.Miała ogromne zielone oczy i rumieńce na policzkach.Na pierwszy rzut oka wydawała się być miła,nie jak Melanie.
-Connie Darlington.-wyciągnęła swoją bladą ,obwieszoną różnokolorowymi sznureczkami  dłoń w stronę dziewczyn.
-Charlotte.-powiedziała nasza blondynka.
-Coffie.-przedstawiła się brunetka.
-A to są :Harry,Zayn,Liam i Louis.-powiedział Nialler.
-Miło was poznać.-Connie uśmiechnęła się.
-Może wybierzemy się 8 na lody?-zaproponowała Charlotte.
-Dobry pomysł.-powiedziała Coffie-Dajcie mi godzinkę,muszę iść do domu i się przebrać.
-Naprawdę godzinę?-zapytał Harry.
-Tak,komu w drogę, temu czas.-brunetka wstała i razem z Charlotte wyszła z domu chłopaków.
Coffie otworzyła drzwi od szafy na oścież,uniemożliwiając tym samym wejście do pokoju Lottie.Brunetka wyjęła piżamowe spodnie w azteckie wzory i białą bokserkę,włosy związała w ciasnego,małego warkoczyka.W przed pokoju szybko wsunęła nogi w czarne vans'y.kiedy dotarły na miejsce wszyscy już byli gotowi i czekali na nie.
-To co wyruszamy?-zapytała brunetka poprawiając swoje lennonki.
Wszyscy jak na komendę ruszyli ku drzwiom.Nie obyło się bez małej przepychanki.Na samym początku szedł Liam i Zayn,za nimi Harry i Louis,potem Lottie i Coffie ,a na końcu Niall i Connie.Doszli do kawiarni ,,Life is passing ,sweetness remains" .W środku panowała miła atmosfera.Białe ściany,duże okna,rzucające blask na wystawę pełną ciastek,tortów,ciast i innych.Znaleźli dużą kanapę w rogu sali.
----------------------------------------------------
Rozdział kończy się w dziwnym momencie,ale chciałam go jak najszybciej dodać,ale musiałam wyłączać komputer..Przepraszam,że tak długo nie pisałam.W między czasie byłam na wycieczce.Teraz już mam mniej więcej pomysł na fabułę więc będę pisać częściej.
Wcześniej zapomniałam załączyć zdjęcia,więc tak wyglądała Melanie:

Bangs,Brunette,B (1) Wall Photos

(1) Wall Photos long live brunettes†

A oto Connie:

Achtergronden en zinnetjes., Algemeen album - Hyves.nl Twitpic - Share photos and videos on Twitter

 beautiful, black and white, girl - inspiring picture on Favim.com Facebook



4 komentarze:

  1. Opiernicz za zakończenie w takim momencie =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, oj pierdoło...ale ci się dostanie za nie pisanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny blog. dodaję się do oberwatorów i licze na to samo.
    swiatgalaxy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń